Recenzja Life is Strange: True Colors

Już na samym początku ostrzegam, że w tekście mogą pojawić się spoilery z gry. Z góry przepraszam.

Life is Strange: True Colors to trzecia główna część popularnej serii epizodycznych przygodówek. Gra została stworzona przez studio DECK NINE, autorów Life is Strange: Before the Storm i wydane przez sprawującą pieczę nad marką firmę Square Enix.

Fabuła

Naszą główną bohaterką jest Alex Chen.

Alex została obdarzona nadnaturalną mocą, która pozwala jej na odczytywanie emocji innych ludzi oraz manipulowanie nimi. Widzi uczucia rozmówców w postaci kolorowych aur.

Ostatnie lata młoda kobieta spędziła w domach dziecka, w rodzinach zastępczych i niezliczonych sesjach u psychologów. Kiedy jej mama zmarła miała zaledwie 11 lat, ojciec zostawił ją oraz jej starszego brata kilka lat później przez problemy w domu – nie był w stanie ich udźwignąć, gdy stracił pracę. Wziął plecak spakował się i tak po prostu wyszedł. Lecz rodzeństwo nie zostało razem, brat Gabe trafił do poprawczaka za kradzież samochodu, a gdy już wyszedł na wolność był mężczyzną.

Alex przyjechała do swojego brata, do niewielkiego miasteczka Haven w stanie Colorado. Miasteczko ma przecudowne widoki na jezioro, a w tle piękny krajobraz na góry. Gabe wiedzie proste życie, pracuje jako barman oraz kelner, po pracy spotyka się z rozwódką, z przyjaciółmi słucha muzyki oraz pije przed grami wideo. Haven to mała społeczność ludzi, każdy ze sobą się zna.

Całym Haven, wstrząsa wieść o niespodziewanej śmierci brata protagonistki, jak to często bywa w tego typu wypadkach, nikt nie chce przyznać się do winy. Alex nawiązuję relację z mieszkańcami Heven, zyskuje ich zaufanie, lecz jednocześnie podąża tropem licznych sekretów i tajemnic, przez tutejszą społeczność

Fabuła gry jest nieliniowa, to jak potoczą się losy Alex, z kim się zaprzyjaźni, w kim się zakocha, a kto zostanie jej największym wrogiem oraz jak będzie postrzegana przez społeczność miasteczka, zależy od nas.

Gameplay

W Life is Strange: True Colors gramy z perspektywy trzeciej osoby. Podczas zabawy eksplorujemy malownicze, choć czasem bardzo mroczne sekrety Haven Springs, prowadzimy liczne rozmowy, wybierane przez nas kwestie dialogowe, wpływają na relację Alex z poszczególnymi postaciami, tak jak Ryanem i Steph. Musimy korzystać również z nadnaturalnych zdolności dziewczyny, lecz trzeba robić to ostrożnie, bo jak zrobimy z nich użytek, wpływamy na losy życia innych. Oczywiście w przerwach fabularnych możemy robić zwykle czynności, takie jak przebieranki, czy posłuchanie muzyki.

Soundtrack i grafika

Playlista z gry naprawdę jest bardzo dobrze dobrana. Zawsze zwracam uwagę na muzykę w grze i tym razem się nie zawiodłam. Na soundtrack z gry składają się zarówno kompozycje Novo Armor, jak i licencjonowane utwory m.in. Dido, Radiohed czy Gabrielle Aplin. Dla mnie wielki plus!

Oprawa graficzna jest ładna, krajobraz gór, jeziora można podziwiać ranem, wieczorem, czy nocą. Postacie z gry są dobrze zrobione, każdy szczegół widać doskonale, twarze postaci mają większa liczbę detali.

Opinia końcowa

Fabuła jest ciekawa, lecz krótka. Niestety gra nie posiada polskich napisów, czasem musiałam się zastanowić co musze zrobić, żeby wykonać dobrze zadanie, oprawa muzyczna genialna, wielkie brawa. O oprawie graficznej również nie mogę nic złego powiedzieć, każdy szczegół dobrze widać. Przyjemne szukanie znajdziek. A i dla osób które grają na osiągnięcia, są łatwe acziki do zebrania.

Posiadacze platformy Xbox mogą zagrać w grę za pomocą abonamentu Xbox Game Pass.

Ocena: 7.5

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Najnowsze wpisy