Budowlanka, czyli patologie polskiego budownictwa

Witajcie kochani. Czas na małą odmianę od filmów i gier. Tym razem książka – „Budowlanka, czyli patologie polskiego budownictwa”. Pozycję tę napisał Tomasz Markun, człowiek który miał możliwość, przekonać się na własnej skórze, czymże jest branża budowlana.

Autor w swej książce pokazuje losy dwóch młodych chłopaków, którzy na początku lat 2000, postanowili spróbować swych sił w budowlance, myśląc że z czasem nauczą się fachu. Powszechnie wiadomo, że początek milenium w tej branży był pełen patologii, autor w doskonały sposób pokazuje wręcz niewiarygodne sytuacje i bolączki trapiące budowlankę. Bohaterowie mierzą się na swej drodze do zostania majstrami, z ,,wujkami” (tak autor nazywa właścicieli firm), którzy nie płacą swym pracownikom, oszukują na wypłatach itd. Są świadkami nieuczciwych praktyk deweloperów. Mają do czynienia z kłopotami finansowymi i wszechobecnym alkoholem na budowach. Przewijają się przez wiele firm, w celu znalezienia wymarzonej pracy. Całe te historie, opisane są momentami z ogromną ilością humoru, niestety, jest to śmiech przez łzy. Niektóre sytuacje są nieprawdopodobne, ja jednak od lat także pracujący w tej branży, doświadczyłem nieraz równie niesamowitych historii.

Książka z którą każdy powinien się zapoznać, począwszy od ludzi z branży, poprzez ludzi mających w planach zakładanie firm w tej branży, potencjalnych inwestorów, czy ludzi ciekawych, jak to wyglądało od środka. Będę wyczekiwał kolejnej pozycji związanej z tym tematem, mam nadzieję że autor pójdzie za ciosem. Pozycja, którą czyta się przyjemnie. Polecam.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Najnowsze wpisy