CYBERPUNK 2077 – rok po premierze.

Cyberpunk 2077 od studia CDPROJEKT RED będzie obchodzić zaraz swoje pierwsze urodziny. Jak gra prezentuje się po tym czasie? Ile osób gra w tytuł? Co się zmieniło przez ten okres? Wszystko to i wiele więcej znajdziecie w tym materiale, zapraszam.

ZACZNIJMY OD POCZĄTKU

Jest 16 styczeń rok 2013, studio CDPROJEKT RED  zaprezentowało krótką filmową zapowiedź tego nad czym obecnie pracują. Już wtedy było głośno o tym tytule, mimo, że zwiastun niewiele pokazał, bo tylko pewną kobietę, do której strzelają najprawdopodobniej policjanci, a pociski w momencie dotknięcia kobiety rozpadają się w pył. Wszystko pokazane w slow motion, z pięknymi efektami i kolorami i ze świetną muzyką. Tak naprawdę mógł to być zwiastun czegokolwiek, ale jednak było w nim coś co utwierdziło mnie w przekonaniu, że będę na tą grę czekać.

Mijają kolejne lata i w końcu w 2018 roku cały świat zobaczył pierwszy oficjalny zwiastun gry. To było to na co czekałem! Przepiękna i fotorealistyczna grafika, mnóstwo akcji, wielkie i zaludnione miasto przyszłości, samochody, statki powietrzne, zróżnicowanie to wszystko tworzyło jedną olbrzymią, spójną całość. Byłem pewien, że to będzie gra roku, a nawet dekady czy może nawet najlepsza gra w historii.  Po pierwszym zwiastunie hype na grę zaczął wzrastać w bardzo szybkim tempie, co z jednej strony twórców musiało naprawdę cieszyć, jednak z drugiej strony wiązało się to z ogromną presją dla nich.

W tym samym roku CDPROJEKT RED zaprezentowało 48 – minutowy gameplay z gry. Który został bardzo ciepło przyjęty przez większość graczy, jednak duża część była zniesmaczona tym, że pokazali tak dużo z rozrywki z początku gry. Oglądałem ten gameplay kilka razy i nie mogłem się doczekać w końcu premiery.

W roku 2019 dostajemy kolejny filmowy zwiastun gry, gdzie na samym końcu ukazuje się Nam postać Silverhand’a w którego wcielił się nikt inny jak sam Keanu Reeves. No to był najwidoczniej strzał w dziesiątkę bo hype gry urósł do niewyobrażalnych rozmiarów. To było wydarzenie na skalę światową. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd filmowych, będzie występować w grze i to w polskiej grze!

W kolejnym okresie dostawaliśmy już bardziej na bieżąco mniejsze informacje na temat gry i świat odliczał do premiery, która miała nastąpić 16 kwietnia 2020. Niestety z czasem gra została przesunięta na 17 września 2020.

Finalnie premiera gry odbyła się 10 grudnia 2020. Tak więc jest, cały świat może zagrać w Cyberpunk 2077!

Po 10 dniach gra sprzedała się w nakładzie 13 mln kopii, a za ponad połowę tego wyniku odpowiadała platforma PC (głównie Steam). W dniu premiery padł też rekord liczby graczy grających w dany tytuł jednocześnie. Na platformie Gabe’a Newella w Cyberpunka 2077 grało w tym samym momencie ponad milion osób. Teraz te statystki pokazują w tygodniu ok 10 tysięcy graczy w weekendy do kilkunastu tysięcy w tym samym momencie.

CYBERPUNK 2077 oficjalny zwiastun

WIELKIE OCZEKIWANIE I WIELKIE ROZCZAROWANIE CHOĆ NIE DO KOŃCA.

Oczywiście po czekaniu tylu lat na grę musiałem zagrać w nią w dniu premiery, to był zresztą tytuł, który przekonał mnie do kupienia Xbox Series X kilka dni przed premierą Cyberpunk 2077. Stwierdziłem, że taki tytuł zasługuje by zagrać w niego na nowym sprzęcie, bo podejrzewałem, że na zwykłym PS4 gra nie będzie taka sama… I miałem rację. W dniu premiery użytkownicy PlayStation 4 i Xbox One mieli naprawdę spore problemy z grywalnością. Masa błędów, bugów, gliczy, brak NPC-ów, odczytywane się tekstury tuż przed „nosem”, wydaje mi się, że to wszystko byłoby dobrym materiałem na naprawdę obszerny artykuł, ale powstało już ich tyle ile samych błędów było w grze. Z początku nie dowierzałem, w to wszystko co widziałem w sieci w dniu premiery i miałem wątpliwości czy jest sens odpalić grę jak wrócę do domu z pracy, jednak tyle lat czekania i nawet nie spróbować? Musiałem zagrać i… Nie żałowałem! Nie wiem, czy byłem tak zaślepiony grą, czy w jakiś magiczny sposób większość błędów nie dotyczyła mojej kopii. Owszem nieliczne błędy się znalazły, ale żaden z nich nie popsuł mi zabawy. Po za tym, nie znam gry która w dniu premiery nie miała większych bądź mniejszych problemów. Nawet ostatni przykład – GTA San Andreas, gdzie twórcy mieli już grę stworzoną, trzeba było ją tylko odświeżyć, a i tak zawierała ona masę błędów. Po prostu Cyberpunk ewidentnie nadawał się na mocne komputery i konsole nowej generacji. To przez to, że zdecydowano się wydać grę na starą generacje, naraziło ją na złą opinię i przykre incydenty. Twórcy przeprosili i obiecali, że zrobią wszystko by naprawić grę i poprawić optymalizacje na wszystkie platformy tak szybko, jak tylko potrafią.

PATCHE, HOTFIXY I ŁATKI

Od premiery gry RED’zi  zaczęli wydawać różne patche poprawiające działanie gry. Łatki były gigantyczne, a lista zmian w każdej z nich naprawdę bez końca. Z każdą łatką coś zostało naprawione, a co innego niestety nie. Gra była naprawdę mocno zbugowana, największy problem tkwił w konsolach poprzedniej generacji, które okazały się mieć zbyt małą moc obliczeniową, żeby uciągnąć taki tytuł jak Cyberpunk 2077. Mijały miesiące i gra zaczynała robić się coraz bardziej grywalna. Mimo wszystko po pierwszym wrażeniu wielu graczy nie miała ochoty wracać do Night City. Ja mimo to wciąż grałem i mimo tych błędów uważałem, że to jedna z najlepszych gier w jaką kiedykolwiek grałem, gram i będę grał jeszcze w 2022 kiedy CDPROJEKT RED wypuści kolejną łatkę tym razem strikte dla konsol nowej generacji, tak aby móc w pełni cieszyć się ze wszystkich efektów graficznych. Mimo, że grałem na konsoli nowej generacji ze wsteczną kompatybilnością to i tak gra mnie urzekła pod każdym względem. Nie żałuję, że zacząłem grać od premiery, bo dla mnie ta gra to arcydzieło.

MUZYKA, OPRAWA, HISTORIA

Muzyka w grze to po prostu majstersztyk, zwłaszcza kawałek pod tytulem „Never Fade Away” za każdym razem, gdy słyszę ten utwór to przechodzą mnie dreszcze. Jest genialny, tak jak i cały soundtrack. Muzyka jest świetnie wkomponowana w świat gry. Jeśli chodzi o oprawę to jest po prostu pięknie, miasto pełne neonów, świateł i lustrzanych powierzchni wygląda zjawiskowo, zwłaszcza w deszczową noc. Na dużą zasługę, należy też pochwalić detale, których w tej grze jest niesamowita liczba, od samego miasta, poprzez budynki, samochody, a nawet wnętrza samochodów gdzie liczba przycisków, kontrolek i światełek jest większa niż jakbyśmy grali w jakiś symulator samochodowy. No i historia, niby dość banalna, ale mimo wszystko trzyma przez cały czas w napięciu. Nie ma tu historii, jak z co drugiej gry, że musimy uratować bliską Nam osobę czy ocalić ludzkość, tu mamy jeden cel – mamy uratować Siebie! Proste? Nie do końca, nie chcę spojlerować tym którzy jeszcze nie grali, ale uwierzcie ta historia jest warta, żeby to przeżyć samemu. Jeśli świat Cyberpunka wciągnie Was to już łatwo z niego nie wyjdziecie.

FANTASTYCZNA PRZYGODA

Night City pochłonęło mnie na masę godzin i nie czuję, żebym zmarnował choć jedną minutę grając w Cyberpunka. To miasto po prostu czuć, że żyje. Grając w grę miałem wizję, że jest faktycznie rok 2077 i to co się dzieje na ekranie, dzieje się naprawdę. Miałem dreszcze na plecach i serce mocniej mi biło w dramatycznych momentach. Śmiałem się podczas śmiesznych sytuacji i nie mam tu na myśli jakiś błędów. Czułem ekscytację podczas przechodzenia niektórych misji, tak samo jak mój V odczuwał smutek, radość, czy gniew, ja grając odczuwałem to samo. Jest to jedna z nielicznych gier, gdzie nie pomijałem jazdy autem, na miejscu pasażera, żeby tylko być dłużej z postaciami, które mnie otaczały. Nawet gdy nic nie mówiły, to wolałem nawet porozglądać się na miasto przez szybę samochodu niż wcisnąć przycisk pominięcia. Wszystko to za sprawą przepięknej grafiki i przede wszystkim świetnie napisach postaci, ich dialogów, zachowań, ubioru, czy wyglądu. Czuć było każdy detal, widać było, że projektanci dopracowali każdą postać w 100%. Klimat jaki to wszystko budowało jest ciężki do opisania bo było i wciąż jest na mistrzowskim poziomie. Duży wpływ na immersję z gry miały też odegrane rolę przez polskich aktorów, którzy robili dubbing, był on zrobiony na najwyższym poziomie, role były świetnie zagrane, dialogi napisane były idealne. Przed premierą miałem obawy tylko, jak będzie współgrał wygląd Jonhego Silverhand’a jako Keanu Reeves z głosem Michała Żebrowskiego, jednak po pierwszej wypowiedzianej kwestii byłem zauroczony, jak dobrze to współgra.

JEST TEŻ KILKA NIEDOCIĄGNIĘĆ

Wiele rzeczy zostało niestety z gry wyciętych, najprawdopodobniej było to spowodowane tym, że deweloperzy naciskali na wydanie gry w momencie, kiedy nie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Mam nadzieję, że w przyszłości będą dodawane usunięte zawartości w postaci patchy, czy choćby DLC. Niestety ich pierwszy dodatek to było jakieś nieporozumienie dostaliśmy kurtkę, samochód i alternatywny wygląd John’ego, który według mnie w ogóle nie pasuje do tej postaci. Był to pierwszy dodatek i oby kolejne były tylko lepsze. Niestety to, że Cyberpunk 2077 zaraz po premierze nie dostawał najwyższych ocen – przez co też przez wielu został okrzyknięty rozczarowaniem roku – było spowodowane tak niskim miejscem w tabelach z grami. Winą okazało się mnóstwo błędów i słaba optymalizacja na poprzednie generacje konsol.

CYBERPUNK 2077/2078

Po roku istnienia gry na rynku, uważam tak samo jak w dniu premiery, jest ona genialna, a dzięki wielu poprawkom jest jeszcze lepsza. Więc pomimo tych kilku wad Cyberpunk jest dla mnie grą wybitną, jest to dla mnie gra roku, a nawet dekady. I będzie w czołówce gier historii w mojej liście. Podejrzewam, że gdyby tylko premierę przesunąć o rok i wszystko byłoby dopracowane tak jak powinno być to z pewnością byłaby to jedna z najlepszych gier w całej historii. Dla mnie właśnie taka jest. Więc jeśli ktoś z Was nigdy nie grał, bądź zraził się po kilku godzinach grając w wersję premierową to uważam, że powinno się dać tej grze drugą szansę, bo naprawdę jest ona mistrzowska tym bardziej, że na platformie Steam gra jest teraz o 50% przeceniona i ponad 80% graczy wystawia pozytywną ocenę grze. Jeśli chodzi o moją ocenę to wystawiam grze mocne 9/10.  Zatem mam nadzieję, że choć trochę Was przekonałem i zobaczymy się jeszcze dziś w Night City?

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam Was ja, czyli Dami5033x.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Najnowsze wpisy